Wyszukiwarka
GALERIA PRZYJACIÓŁ

Janusz Zagórski
dziennikarz, badacz, popularyzator nauki, społecznik... i wiele innych. Po prostu Człowiek- Instytucja... więcej

Jurek Milewski, czyli Szaman Miejski
Lubi zaglądać w przyszłość.
Jego pasje to   numerologia i tarot ... więcej

 

Marcin Trygar
zwany przez przyjaciół Jezus. Można go spotkać w przejściach podziemnych Wrocławia jak... bębni. I TO  JAK!

Krysia Tyszkowska

Strażniczka Dni Kalendarza Majów- rozumie go i czuje niewyobrażalnie więcej   

Krysia o reinkarnacji...więcej

Kamil Rogiński Tekst Kamila o instrumentach, które robi, znalazłam na forum Shamanika i od razu wiedziałam, czego do tej pory brakowało na tych stronkach... więcej

O Dźwięku

Z reguły nikt nie neguje faktu, że dźwięk ma wielki wpływ na nas- na nastrój, emocje itp. Jego moc jest wielka- trochę więcej decybeli niż wielkość dopuszczalna i dźwiękiem można zabić.

Każdy Kościół, każda religia w historii, od tych najdawniejszych, najbardziej prymitywnych, po wyznawane obecnie- wykorzystywała jego potęgę w swoich rytuałach. Wierni, nie musieli być jej świadomi, aby działała. Przekazywaną przez wieki wiedzę wykorzystywano m.in do wznoszenia budowli (świątyń, kościołów), do wpływania na stan ducha (pieśni religijne). Nie zdając sobie z tego sprawy, pewnie niejeden z nas uprawiał "medytację dźwięku", nawet o tym nie wiedząc i wychodził z kościoła w zupełnie innym nastroju niż do niego wchodził. Inny przykład: w czasach wcale nie tak odległych, kiedy ludzie żyli w dużo większym związku z naturą- śpiewali. Ten śpiew tym różnił się od "naszego", że śpiewano "dla siebie"- on zupełnie NIE MIAŁ spełniać żadnych funkcji estetycznych. Ot, zbierały się np. baby ze wsi na darciu pierza, czy przy kiszeniu kapusty i śpiewały swobodnie na cały głos tylko dlatego, że sprawiało im to radość i zmieniało nastrój. Niektóre z tych opisów to nic innego, jak grupowe medytacje dźwięku- zestrajały, nadawały życiu sens, łączyły z Bogiem, Kosmosem, leczyły. Ta wiedza zupełnie zaniknęła, niestety w naszych racjonalnych czasach, tak jak zaniknął instynkt, jak je wykonywać...

 

Chcę się z Wami podzielić tekstami, które znalazłam na swojej  "duchowej" ścieżce. Po dłuższej przerwie, rok temu znów wpadła mi w ręce książka  Osho. "Ukryte tajemnice"  są  trochę inne od reszty- polecam ją gorąco. Jest tam też nieco o dźwięku. A oto dwa fragmenty, które szczególnie mocno we mnie zawibrowały:
  1. "Spróbujmy zrozumieć nieco nauki o dźwięku. Nauka twierdzi, że elementarna cząstka w świecie materii jest ze swej natury obdarzona ładunkiem elektr. Mędrcy Wschodu uważają, że taka podstawowa elementarna cząstka sprowadza się do pewnego dźwięku. Zdaniem nowoczesnej fizyki, cała materia jest obdarzona ładunkiem el.; Mędrcy Wschodu przyjmują, że dźwięk leży u podstaw wszystkiego (...). Bardzo możliwe, że twierdzenia uczonych i wschodnich mędrców są równie prawdziwe. Jeśli nie dziś, to w najbliższej przyszłości poznany zostanie podstawowy składnik świata materii: z jednej strony zachowuje sie on jak naładowana cząstka, z drugiej przypomina fale dźwiękowa. Odkrycie "praatomu"jest jeszcze przed nami. Szukając go od strony aspektu religijnego, mędrcy stwierdzili, ze ostateczna, pierwotna forma materii jest dźwięk, natomiast od strony materialnej, uczeni doszli do zjawiska elektryczności. Zapamiętajmy: mędrzec szukał w sobie, nie w świecie materialnym; doświadczenie ostatecznej egzystencji w obrębie naszej jaźni jest doświadczeniem dźwięku. Dopóki jesteś świadom siebie, ta świadomość jest świadomością dźwięku. Im głębiej wchodzisz w siebie, tym mniej słyszalnym staje się ów dźwięk, aż w końcu przechodzi w ciszę. Ta cisza też jest swego rodzaju dźwiękiem, "bezdźwięcznym dźwiękiem", który hinduscy mędrcy opisali jako "anahat nada". Dźwięk ten jest jest dźwiękiem ostatecznym, ostatnim doznaniem ludzkiej świadomości, przed wejściem w bezforemne. To doznanie sprawia, że hinduscy mędrcy powiadają, iż dźwięk jest składnikiem pierwotnym, ostatecznym (...)"
  2. "Dźwięk naprawdę dociera wgłąb nas i uderza w świadomość. Zwykły miecz może komuś uciąć szyję, a miecz dźwięku jest ostrzejszy i może odłączyć umysł od jego uprzedzeń. Eksperymentowano z ostrzem dźwięku, gdy dźwięk stosowano do rozcinania umysłu człowieka medytującego, wielbiącego, oddanego praktykom, by można było rozpocząć podróż ku nieskończoności. Wszystkie religie stosują specjalne dźwięki i udoskonalają je od tysięcy lat badań i eksperymentów."
Jest w tej książce jeszcze bardzo ciekawy fragment o "pismach wedyjskich". Ponoć spisane straciły w dużej mierze swoją moc, ponieważ istotą tego przekazu były... wibracje słów :). Zupełnie NIE miały przekazywać treści- coś, co nam dziś wydaje się niepojęte. Przez wieki zastanawiał fakt, że oprócz mądrości, którą z sobą niosą, zawierają całe obszerne fragmenty, pozornie bez  żadnego sensu. Dopiero niedawno nasi uczeni wpadli na to, że respektowany fakt przekazywania tych fragmentów uczniom przez mistrzów w formie mówionej (czy "śpiewanej") ma kluczowe znaczenie i wyjaśnia wszystko...

 
Nada Brahma- Świat jest dźwiękiem :))!

Ja też jestem dźwiękiem. Po niemal dwóch latach codziennych medytacji dźwięku czuję to bardzo wyraźnie
Ty też nim jesteś, chociaż- być może- jeszcze tego nigdy nie poczułeś.

Ilość komentarzy: 13 | Dodaj komentarz

Komentarze:

o nie (0) ~, 2009-08-13 01:21:46
gadasz bzdury,dźwięk ma kluczowe znaczenie i owszem ale nie piszesz nic o ekstazie podczas medytacji
Manipulacje jego to wyuczona specjalnośc tak jak polityków (2) ~, 2011-04-29 12:30:38
W dzisiejszych czasach wyjątkowo rozwija się dżwięk (0) ~, 2011-06-01 13:02:58
Muzyka jest tak różnorodna że nie porównuj do dawnych czasów,brzdakania na cytrze i na fujarce.Nie wmawiaj ludziom że zanik słuchania muzyki nastapił w dzisiejszych czasach.Nie byłeś pewnie na żadnym koncercie ,nie słuchasz muzyki poważnej .Produkujecie swoje dżwięki ,i zależy wam na sprzedaży i mieszacie ludziom w głowach że to co Wasze najlepsze
Jeżeli ktos kocha muzykę to nawet Rock mu pomaga (1) ~, 2011-06-01 13:17:39
każda muzyka jest dla kogos piękna.Nie tylko brzdąkanie,i powtarzanie tych samych dżwięków Radzę posłuchać muzyki poważnej,takie powtarzanie tylko ogłupia ,i wyłącza z rzeczywistości osobę.Jak nic się nie robi to można powtarzać mantry ,ihnaczej całkiem opuscicie realny świat
A ty 0 na jakiej podstawie piszesz .Wymądrzasz się o tym co Ci się wydaje (0) ~, 2011-08-30 14:02:31
Każdy człowiek reaguje osobiście na wszysko ,każdy jest inny,nie można uogólniać .Piszę na podstawie badań ,a nie na podstawie tak jak 0 widzimisię .Sam nie wie co pisze.
Sprowadziliście do naszego Kraju rzeczy które nie powinny być .Muzyka Tybetańska jest dla tatych ludzi .Siedzą na pastwiskach,i muszą jakoś przeczekać wolny nudny czas,to wyłączają myślenie na medytac (0) ~, 2011-08-30 14:04:36
Medytacja odciąga od spraw życiowych,Wy nie żyjecie pełnią życia (1) ~, 2011-09-06 12:53:43
Wy uciekacie od życia.Jesteście samotnikami,kontaktujecie się między sobą żyjecie jak sekta.Nie planujecie rodzin.Izolujecie się od rodziny i najbliższych.Zacznijcie żyć .a nie uciekać w medytację.Jeszcze palicie marihuanę,bo tak łatwiej
polecam (0) ~XXL, 2012-02-01 20:58:32
Polecam lekturę dr Clark
Wyraź swoją opinię:

powered by AdvaCMS