Wyszukiwarka
GALERIA PRZYJACIÓŁ

Janusz Zagórski
dziennikarz, badacz, popularyzator nauki, społecznik... i wiele innych. Po prostu Człowiek- Instytucja... więcej

Jurek Milewski, czyli Szaman Miejski
Lubi zaglądać w przyszłość.
Jego pasje to   numerologia i tarot ... więcej

 

Marcin Trygar
zwany przez przyjaciół Jezus. Można go spotkać w przejściach podziemnych Wrocławia jak... bębni. I TO  JAK!

Krysia Tyszkowska

Strażniczka Dni Kalendarza Majów- rozumie go i czuje niewyobrażalnie więcej   

Krysia o reinkarnacji...więcej

Kamil Rogiński Tekst Kamila o instrumentach, które robi, znalazłam na forum Shamanika i od razu wiedziałam, czego do tej pory brakowało na tych stronkach... więcej

Duchowość i Poszukiwacze Prawdy na wesoło

Tekst autorski umieszczony przez Bodhę na forum Osho (a raczj liście mailingowej) 17.04 2005r.

Bodha- czyli Norbert jest.... instruktorem, prowadzącym warsztaty medytacyjne Osho w Warszawie.To sie nazywa mieć dystans do tego, co sie robi

Gdy pisalem, ze odstraszaja mnie kobiety Poszukujace Prawdy, nie znaczylo to, ze odstraszaja mnie kobiety zainteresowane "duchowoscia typu osholomskiego", gdyz uwazam (a raczej mam taka nadzieje), ze duchowosc osholomska to zadna duchowosc, ale totalne popapranie, chaos, unoszenie sie z pradem i leserka.

Gdy pisalem o Poszukiwaczkach Prawdy (uwaga, ponizszy tekst bedzie sie odnosil takze do mezczyzn), mialem na mysli kobiete, ktora:

* Budzac sie rano, rozpoczyna dzien od 40minutowej pranajamy (intensywnych jogicznych cwiczen oddechowych), podczas ktorej oczy wychodza jej z braku tlenu (hipowentylacja) na wierzch, staje sie blada (hiperwentylacja) i na koniec pada charczac, a ja nie wiem czy zyje, czy tez nadmiar/brak tlenu spowodowal u niej objaw przypominajace smierc kliniczna. Po ocuceniu ma do mnie pretensje, ze wybudzilem ja ze stanu, ktory wskazywal na bliskie oswiecenie.

* Po pranajamie przystepuje do rytualnego palenia agnihotry, podczas ktorego cala chalupa jedzie zapachem zepsutego masla, a psy charcza od dymu. Kobieta tez charcze, ale to Boski chark, ktory wiedzie nas do Swietej Krainy Boga Agni.

* Podczas sniadania analizuje, czy sklad twarozku ze szczypiorkiem jest wystarczajaco praniczny. Analizuje, czy nie skrzywdzilismy szczypiorku zrywajac go w ogrodzie BEZ uprzedniego 40krotnego powtorzenia mantry "Om, Schipiorek, Siva Wybacz Nham". Analizuje, czy szczypiorek bierze udzial w karmicznej wedrowce wcielen i kim ten szczypiorek byl, zanim stal sie szczypiorkiem. Po zwymiotowaniu szczypiorku, postanawia zapisac sie na warsztat Sri Vagyananty "Jak zyc bez jedzenia, zywiac sie tylko Boską Praną".

* W drodze do pracy, idac wzdluz szosy powtarza afirmacje: "Zasluguje na milosc, jestem pogodna, wszystko mi sie dzis udaje". Na moja sugestie, aby uwazala, bo z naprzeciwka jedzie samochod, odburkuje, ze jesli bede myslal negatywnie, to faktycznie zdarzy sie cos zlego. Nalega, abym wykasowal ze swojej swiadomosci zle wzorce mentalne typu "Zejdz z drogi przed nadjezdzajacym samochodem" i zastapil je pozytywnymi wibracjami typu: "Jestem czysta energia i samochod sie ode mnie odbije jak marny pylek od Swietlistej Kuli Energii".

* Po pracy wraca znuzona i stwierdza po raz kolejny, ze ta praca jest nie dla niej. Ludzie tam nie rozwijaja sie duchowo i sa energetycznymi wampirami, ogalacajacymi ja z boskiej prany. Po raz kolejny planuje wyjazd do aszramu boskiego Swamiego Etceteranandy w polnocnym Tybecie, podczas ktorego bedzie spiewala boskie bajany (piesni) i oddawala sie wielbieniu lotosowych stop guru.

* Podczas usilowania zjedzenia obiadu (patrz schemat sniadaniowy), gdy rozlewa sie jej zupa, nie wyciera jej, ale analizuje, jaka to lekcje chcial dac nam Bog, powodujac rozlanie zupy. Do konca dnia bezustannie dokonuje retrospekcji przeszlych wydarzen, analizujac, czy wypalenie zarowki nie bylo przypadkiem lekcja dla nas do przerobienia - nic nie dzieje sie przypadkiem i musimy przerobic te lekcje z zarowka.

* Gdy zakrztusza sie jedzonym kartoflem, bezblednie rozpoznaje to jako zablokowanie czakramu gardla i natychmiast przystepuje do wielotygodniowych praktyk majacych na celu uwolnienie blokady przeplywu kundalini w tym miejscu.

* Na warsztacie regresingu dowiaduje sie, ze w poprzednim wcieleniu byla szwaczka w zakladach wlokienniczych w Zyrardowie. Wiadomosc ta doprowadza ja do wielotygodniowej depresji, gdyz miala nadzieje, ze w poprzednim wcieleniu byla krolowa Nefretete. Po wyjsciu z depresji intensyfikuje swoje praktyki duchowe, aby odrodzic sie jako aniol lub Swietlisty Baranek Bozy.

* Bardzo starannie oddziela sfery sacrum od profanum: sfera sacrum ogranicza sie do tego, czym zajmuje sie ona, a sfera profanum, to wszystko, czym zajmuja sie inni, w tym ja. Podczas analizy co jest sacrum, a co profanum, ma uniesiony podbrodek i oczy zwrocone w kierunku niebios.

* Na moja propozycje, abysmy wyszli do ogrodu pogapic sie na ksiezyc, chetnie przystaje, biorac pod pache 6 ksiazek poswieconych astrologii i gapienie sie na ksiezyc przerywa analiza koniunkcji Marsa z Wenus, ktora to konfiguracja mowi nam, ze jutrzejsza opozycja Plutona do Jowisza nie wrozy nic dobrego, wobec czego postanawia zostac jutro w domu i przeczekac zle dni. Podczas tego urlopu analizuje porownawczo nasze horoskopy urodzeniowe i zaznacza, ze mimo iz nam sie wszystko swietnie uklada, to nasz zwiazek tak naprawde jest do niczego, biorac pod uwage nieharmonijny aspekt mojego urodzeniowego Merkurego do jej ascendentu w Lwie.

* Jest zafascynowana ksiazkami Dale Cornegie: "Tantra dla ludzi biznesu" i Sri Lingam Vasana: "Tantryczna Droga do Doskonalosci i Niesmiertelnosci". Podczas seksu skutecznie doprowadza mnie do zaniku ochoty na seks, nalegajac, abym z asany 54 przeszedl nieco lagodniej do pozycji 74, i abym pamietal o wizulizacji przeplywu spiralnej energii ze swojego czakramu nr 3 do jej czakramu nr 2. I abym zsynchronizowal swoj oddech z jej oddechem w rytmie: 4 sekundy, wstrzymanie, wydech, wizualizacja srebrnej korony, zmiana pozycji, przelozenie dloni pod lewym kolanem w kierunku jej prawej stopy, wdech 4 sekundy, wstrzymanie oddechu, mantra, wydech, itd. Nalega,abym bron boze nie zakonczyl tej tantrycznej sciezki ku niesmiertelnosci jakims niekontrolowanym "koncem", gdyz utrata nasienia doprowadzi mnie do odrodzenia w swiecie glodnych duchow, zamiast w Krainie Wiecznej Szczesliwosci, o ktorej pisal Sri Lingam Vasana.

* Przed snem wlacza kasete z nagraniem fal Beta i Theta do sychronizacji polkul mozgowych. Nagranie przypomina odglosy fabryki lozysk tocznych podczas pilowania elementow metalowych. Nie jest w stanie zasnac, mimo to katuje swoje uszy w imie Wyzszych Celow Duchowych.

* Spi niespokojnie, rano budzi sie i przystepuje do doglebnej analizy snu o rozlanej zupie, nadajac mu freudowskie znaczenia z odcieniem spirytualnego mistycyzmu. Niezadowolona z efektu swojej interpretacji, postanawia zapisac sie na warsztat Swiadomego Snienia.

* Po analizie przystepuje do pranajamy...

Itd., itp.


Więcej na temat Osho i warsztatów:  http://foof.most.org.pl

Ilość komentarzy: 1 | Dodaj komentarz

Komentarze:

Teraz juz wiem jak postrzega mnie mój facet:) (0) ~mAYA, 2011-03-12 13:28:07
Popłakałam sie ze smiechu .To troszke przejaskrawiony obraz ale jakiz prawdziwy przynajmniej okiem osoby ktora stoi obok.Wspaniały tekst hmmmm ciekawa jestem co oznacza i co Bóg chciał mi dac do zrozumienia ze akurat weszlam na tą strone:))))) moze wiekszy luz i humor do zycia?:)pozdrawiam serdecznie i niech Swiatło Miłości i Oswiecenia spłynie na autora HAHAHAHAHAHHAHAHAH
Wyraź swoją opinię:

powered by AdvaCMS